niedziela, 23 grudnia 2012

 Ul. Marszałkowska 111. Po lewej stronie pod dużą ilością śniegu jest chodnik. Najwyraźniej odśnieżenie go sprawiało zbyt dużo problemów i nie zostało to zrobione, więc wszyscy zaczęli chodzić po trawniku, ale tam jest krawężnik. Dla osoby, która ma problem z poruszaniem się jest to duże utrudnienie. Zdarzyło się Wam kiedyś utknąć w śniegu i nie móc się przemieścić? Osoba sprawna może pomyśleć, że to pytanie jest bez sensu, ale to naprawdę możliwe i wtedy trzeba prosić o pomoc. Dla mnie jest to dość krępujące, szczególnie jak później widzę jak męczące jest przesuniecie osoby na wózku o parę metrów. 

piątek, 14 grudnia 2012

 Kolejny...

 Zdjęcie zrobione pod pocztą na ul. Świętokrzyskiej. Naprawdę są inne miejsca gdzie można przyczepić rower, nie trzeba tego robić na podjeździe dla niepełnosprawnych.

niedziela, 9 grudnia 2012





 Przez chaos, stres i robienie wielu rzeczy na raz przeoczyłam najlepsza informacje:D Pismo, które wysłałam razem z Warszawską Mapą Barier daje kolejne pozytywne efekty :) Teraz nie mogę się doczekać spaceru po Mokotowie, kiedy bariery zostaną zlikwidowane :) Widać, że robienie takich rzeczy działa, więc naprawdę warto:) Jeżeli ktoś Was mieszka na zaniedbanym pod tym względem osiedlu, piszcie. Może też coś da się zmienić :)
 "PoKOLEi to wydarzenie szczególne, wyprodukowane przez i na re:wizje, łączące profesjonalistów i amatorów, taniec i sport. To spotkanie „gladiatorów” – zawodników Warszawskiej Drużyny Rugby na Wózkach „4 Kings” i delikatności tancerek związanych z Fundacją PERFORM."


 Wczoraj o godzinie 18:00 na Hali Głównej Dworca Centralnego można było zobaczyć to wydarzenie i ja też miałam przyjemność oglądać:) Z uśmiechem na twarzy patrzyłam na rugbystów (szczególnie, że zakochałam się w tym sporcie:)) i tancerki. Kto nie widział niech żałuje, albo zadowoli się zdjęciami ;)

 "Denerwował ją też znak informujący, że osoby niepełnosprawne mogą wchodzić do galerii od tyłu budynku. Za miesiąc ten znak zniknie, bo kończy się właśnie budowa zjazdu dla wózków po lewej stronie od głównego wejścia. W styczniu już wszyscy wchodzić będziemy od frontu budynku. W dodatku nie będzie trzeba pokonywać stromych schodów, bo nowa szatnia ulokowana została właśnie w podziemiach, w miejscu dawnego klubu Obiekt Znaleziony" - można przeczytać w artykule Gazeta.pl. 
 Cieszy mnie to, że do Zachęty nie będzie trzeba wchodzić "od zaplecza":) Miło by było gdyby inni wzięli to jako przykład i zamiast mówić "nie da się", zaczęli zmieniać :)

poniedziałek, 3 grudnia 2012

 Podnośnik przy kładce na ulicy Sobieskiego przy szpitalu neurologicznym nie działa. Dzięki bardzo miłym ludziom udało się zejść z kładki zjeżdżając po rynnach. Jest tylko problem - rynny są za szeroko rozstawione i kończą się na ostatnim schodku:/