środa, 30 października 2013

Mam prawo się denerwować? Oczywiście, że mam! Szczególnie kiedy jest powód :)

 Powodem mojego dzisiejszego zdenerwowania, jest to, że gdyby nie reakcja ludzi jadących ze mną tramwajem, to mogłabym przejechać połowę trasy linii nr 35, a chciałam tylko 3 przystanki. Wsiadłam na  Hożej, gdzie wysokość przystanku jest prawie taka sama, jak podłogi, więc nie potrzebowałam platformy. Chciałam wysiąść pod domem. Tak jestem "uparta", że nawet nacisnęłam przycisk, żeby wysunęła się platforma, bo tu różnica poziomów jest znacznie większa, ale wysiąść nie mogłam, a nawet nie otworzyły się drzwi, a że głos mam donośny to krzyczę do kierowcy, żeby wysunął platformę i nic. Jedziemy dalej. Super, właśnie o tym marzyłam, pojechać dalej zamiast wysiąść w miejscu, które najbardziej mi odpowiada :/ Na następnym przystanku dopiero interwencja innych pasażerów pomogła. Można sobie pomyśleć, że skoro mam całkiem sprawne ręce, to mogę sobie wrócić na piechotę i nie ma problemu. NIE! Problem jest! Maszynista nie zwrócił uwagi na to, że ludzie odchodzą od drugich drzwi, gdzie powinna się wysunąć platforma, a przede wszystkich, że naciskam guzik, który daje mu znać, że osoba na wózku chce wysiąść. Tak, zdenerwowałam się, bo miałam powód! 
 A ZTM twierdzi, że kierowcy są szkoleni i wiedzą jak pomóc osobie niepełnosprawnej, a w tym przypadku wystarczyłaby czujność i reakcja...

poniedziałek, 28 października 2013

 Trochę nieprzytomna ustawiałam sobie wczoraj budzik, więc nastawiłam go na zdecydowanie zbyt wczesną godzinę, ale dzięki temu mam czas, żeby z samego rana napisać posta:)

 Chodząc ostatnio z Maćkiem Augustyniakiem z Fundacji Polska Bez Barier w różne miejsca takie jak np. Urzędy Miasta (ale nie tylko), zaczęliśmy coraz bardziej zastanawiać się nad tym jak są wydawane publiczne pieniądze, a osoba z niepełnosprawnością nie może z tego skorzystać. Konkretniej...  na początku chcemy przyjrzeć się, czy i jak są przystosowane biura poselskie. "(...)rozpoczynamy serię działań na rzecz zmian w regulaminie Sejmu dot. wymagań w zakresie dostępności biur poselskich.
Wszystkie mają jeden wspólny cel: wyeliminowanie sytuacji, kiedy wyborca z niepełnosprawnością nie może dostać się do lokalu wynajmowanego za jego pieniądze i swobodnie porozmawiać.
Chcemy, żeby począwszy od nowej kadencji Sejmu biuro każdego posła było w pełni dostosowane do potrzeb osób z różnymi niepełnosprawnościami."

 Mimo, że informacja o akcji pojawiła się w późnych godzina wieczornych, mamy już odzew od kilku organizacji, które chcą przyłączyć się do nas, więc widać, że nie tylko nam to przeszkadza. Zachęcam do poparcia i wzięcia udziału w wydarzeniu na facebooku, gdzie po każdej wycieczce będziemy wrzucać zdjęcia :) Każda pomoc mile widziana i piszcie śmiało:)
Pomysłodawcą akcji jest Maciek Augustyniak, Fundacja Polska Bez Barier :)

sobota, 19 października 2013


 Od paru miesięcy chcę oddać na cele charytatywne nagrody, które dostałam. Nie jest ich dużo, bo właściwie doszłam tylko do finału jednego konkursu :) W każdym razie wczoraj poznałam mamę chorego Michałka, który potrzebuje operacji i od paru miesięcy jest prowadzona akcja zbierania na nią pieniędzy i Kulawa Warszawa się do niej przyłącza! Przekazałam biżuterię na aukcję, która ruszy za jakiś czas, ale już dziś chciałabym Was zaprosić na koncert charytatywny, który odbędzie się jutro od 18:00 w Hard Rock Cafe (Złota 59)! Niestety miejsce nie jest przystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnością ruchową, ale można się dostać tam bez problemu w godzinach otwarcia Złotych Tarasów.

Zapraszam też na stronę www.facebook.com/ZbieramyDlaMiska, gdzie możecie poczytać o Michałku i sprawdzić jak pomóc. Udostępniajcie i zapraszajcie znajomych!

środa, 16 października 2013

I pismo do ZDM wysłane.

Może najpierw wytłumaczę o co chodzi :) Wczoraj byłam na spacerze z Amelią (naszym psiakiem) i trafiłyśmy na ul. Elektoralną.  Stary, zniszczony chodnik i nieobniżone krawężniki bardzo wydłużają drogę i po prostu męczą, więc właśnie wysłałam pismo z prośbą o wyremontowanie chodników w tym miejscu (było trochę więcej zdjęć :) )



16.10.2013 r., Warszawa

Do Zarządu Dróg Miejskich
Ul. Chmielna 120
00-801 Warszawa



Zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o wyremontowanie chodnika wzdłuż ul. Elektoralnej oraz obniżenie krawężników przy przejściach dla pieszych.
                Jako osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku inwalidzkim na własnej skórze odczuwam wszystkie bariery architektoniczne napotkane na mojej drodze. Chciałabym zwrócić Państwa uwagę na ul. Elektoralną, ponieważ chodniki przy tej ulicy są stare i zniszczone, co sprawia problemy w przemieszczaniu się osobom niepełnosprawnym ruchowo. Jednocześnie chciałabym zauważyć, iż znajdują się tam jeszcze nieobniżone krawężniki przy przejściach dla pieszych, co dla wielu osób jest trudne lub nawet niemożliwe do pokonania. Dla upewnienia Państwa o potrzebie remontu załączam przykładowe zdjęcia chodnika oraz przejść dla pieszych.










Przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu z al. Jana Pawła II



Przejście przy drodze wewnętrznej.


Przejścia dla pieszych przy skrzyżowaniu z ul. Orlą



Przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu z ul. Przechodnią.


            Mam nadzieję, że rozpatrzą Państwo pozytywnie moją prośbę i w krótkim czasie się to zmieni, szczególnie zwracając uwagę na fakt, iż na tej ulicy znajduje się między innymi Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki (ul. Elektoralna 12), które jest przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Z poważaniem,

KulawaWarszawa.pl

piątek, 11 października 2013

 Ten z Was, kto śledzi Kulawą na facebooku już, wie że byłam dziś Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy na ul. Kredytowej 3. Poszłam zapłacić za kartę parkingową dla osób niepełnosprawnych. Tak, moglam zrobić to przez internet, ale nie mam drukarki, żeby wydrukować potwierdzenie. Tak, mogłam zapłacić na poczcie, ale nie mam nadprogramowej kasy nawet na wykonanie przelewu na poczcie. Z resztą dlaczego mam iść na pocztę skoro mam bliżej do urzędu?!  I tu sie zaczęły schody i to dosłownie. Przyszłam pod urząd i zastanawiam sie jak wejść, bo są dwa schodki w górę. Znalazłam jakiś przycisk... Hmmm... Właściwie nie wiem do czego był, bo nie był oznaczony, ale domyslilam sie, ze może właśnie po to, żeby poinformować, że chce się wejść. Naciskam, czekam i nic. Szukam innego wejścia, oczywiscie nie ma.. To dzwonię jeszcze raz, a pare minut pózniej znowu i nic. Ludzie, którzy przechodzą obok pytają czy pomóc, ale ja wierze w urząd miasta, więc czekam. W miedzy czasie szukam w internecie nr telefonu do urzędu, jakiś znalazłam, ale właściwie nie wiem czy dobrze dzwoniłam, bo nikt nie odebrał.  Po 20 minutach przed drzwiami znudziło mi czekanie, więc zgodziłam sie na udzielenie mi pomocy, przez pana taksówkarza. Generalnie nie lubie jak ktoś obcy i nieprzeszkolony próbuje mi pomoc, bo mogę wylecieć z wózka na ziemie, więc wolałabym tego uniknąć.

 Wchodzimy do środka, a tam kolejne schody, ale tym razem wiecej. Jest też platforma przyschodowa, ale nie ma kluczyka, więc poprosiłam jeszcze o pomoc w zawołaniu kogokolwiek, żeby uruchomił ją. Przyszło dwóch panów z ochrony i starali sie ogarnąć jak to działa, były problemy, ale udało sie, ale żeby wejść na platformę musiałam wyjść i jeszcze raz wejść przez drzwi obok. Pięknie podziekowałam za pomoc i poszłam zapłacić do kasy.

 Szybko i sprawnie, a później chciałam wejść do łazienki. Pani z okienka wysłała mnie do najbliższej łazienki, pan ochroniarz potwierdził, ale to była nie przystosowana toaleta. Przeszłam jakimiś korytarzami i trafiłam. Damska toaletę dla niepełnosprawnych, ale żeby było zabawniej męskiej przystosowanej już nie ma:) byłam trochę przerażona, bo kiedy opadłam się o barierkę (na szczęście nie całym ciężarem, jak to się robi pod czas przesiadania), częściowo wyrwałam ją ze ściany.. Nic by się nie stało, gdyby była odpowiednio przymocowana. Suszenie rąk to też było ciekawe doznanie... Orzeźwiające... Suszarka jest na takiej wysokości, że cała woda z rąk leciała na moja twarz!
 Potrzebowałam jeszcze pomocy przy wychodzenie z budynku, pan z ochrony nie wiedział jak to zrobić, ale nie winie go, bo pewnie nie został przedszkolny do tego (a powinien).

To teraz odniosę się do komentarza Pana Tomasza Pactwy: "Aby zapłacić za kartę parkingową nie ma konieczności udania się na kredytową do kasy urzędu (na zdjęciu), można do SCON (ul Andersa 5) dostarczyć dowód zapłaty (z poczty, z przelewów internetowych). Co do miejsca na kredytowej (na zdjęciu) jest tu monitoring ale w najbliższej przyszłości planowana jest instalacja dzwonka do ochrony umożliwiający dotarcie do budynku Będziemy śledzić czy tak jest i czy dzwonek działa. Dziś z tego co wiadomo – ochrona budynku pomogła rozwiązać sytuację ..."

Jest kilka sposobów na to, jak zapłacić za kartę dla ON, muszę mieć możliwość ze skorzystania z każdej jeżeli będzie dla mnie najwygodniejsza, więc urząd też musi być dla mnie dostępny.

Monitoring faktycznie jest, ale kamera nie jest skierowana na wejście, żeby może przypadkiem zauważyć, że ON stoi przed wejściem, tylko na wyznaczone miejsca parkingowe dla pracowników urzędu.

Dzwonek jest i usłyszałam wychodząc, ze już działa (w co trudno mi uwierzyć), więc chyba ma Pan błędne informacje.

Tak, ochrona pomogła, ale najpierw musiał pomagać mi człowiek spotkany na ulicy. Pan z ochrony, który mi pomagał był bardzo uprzejmy i nadrabiał swoim charakterem i chęcią pomocy, braki w wiedzy przez brak szkolenia.







niedziela, 6 października 2013

A teraz od dawna obiecywany filmik z mojej ulubionej knajpy PARKING BAR!


Zapraszam wszystkich! Nowogrodzka 27, wejście od ul. Parkingowej

piątek, 4 października 2013

Wreszcie udało mi się znaleźć czas, żeby zmontować filmik z Biegu Color Fun!


Nakręciłam też materiał w jednym fajnym miejscu, o którym kiedyś pisałam, więc będzie za parę dni :)

wtorek, 1 października 2013

Pamiętacie, że pisałam do ZTM na temat aktualizacji rozkładów jazdy? Ja też już prawie zapomniałam :) Ale odpowiedź jest

"Szanowna Pani!

Zarząd Transportu Miejskiego uprzejmie informuje, iż w rozkładach jazdy uwzględnione są kursy obsługiwane pojazdami niskopodłogowymi, których realizację przewoźnik gwarantuje. Ze względu na posiadaną rezerwę taboru, przewoźnicy kierują do obsługi kursów kolejne pojazdy niskopodłogowe, ale nie występuje gwarancja takiego rozwiązania codziennie , przez co nie możemy wprowadzić stosownych oznaczeń do rozkładów jazdy.

Informujemy, iż w rozkładach tramwajowych od 1.X.2013r. i w II etapie od 4.XI.2013r. zostaną wykazane kolejne pojazdy niskopodłogowe gwarantowane przez przewoźników. W przypadku połączeń autobusowych nocnych, obecnie trwają ustalenia z przewoźnikiem Miejskie Zakłady Autobusowe, których celem jest ustanowienie wszystkich kursów nocnych jako realizowane taborem niskopodłogowym. Ostateczny termin wprowadzenia tego rozwiązania to 1.XII.2013r.

Dziękujemy za zgłoszone uwagi.

Z poważaniem,

Paweł Mudant
Kierownik Działu Organizacji Przewozów"