piątek, 5 grudnia 2014

 Muzeum Historii Żydów Polskich to miejsce, które powoduje u mnie delikatne dreszcze. Nie dlatego, że odczuwam ekscytację, czy zachwyt, ale ze względu na ilość popełnionych błędów i błędzików, które nie brakowało w czasie projektowania tego budynku. Oczywiście wszystko jest zgodne z przepisami.... Wejście główne dostępne dla osób z niepełnosprawnością ruchową, ale tylko mając silne ręce, na elektryku lub z asystą. Wejście boczne dedykowane właśnie dla kulawych... no cóż, dalej jest to wejście boczne, toalety z podziałem na trzy płcie, ale to tylko szczegół i czepiam się, audytorium, gdzie osoby na wózkach mają swój oddzielny balkon, bo po co mają się plątać tam gdzie wszyscy, a o przemawianiu już nie wspomnę. Takie rzeczy mogą się zdarzyć, ale w remontowanym obiekcie, a w nowym trochę obciach....Na szczęście pracownicy mają bardziej ludzkie podejście :)
 Piszę o tym, ponieważ właśnie dostałam maila z muzeum o nowych udogodnieniach dla osób z niepełnosprawnością wzroku, co jest SUPER i chciałam się nim podzielić z Wami. Mam żal do architekta, o czym rozmawiałam z nim osobiście, za te wspomniane błędy i błędziki, ale cieszę się, że władze i pracownicy muzeum chcą je naprawić i udostępnić tę przestrzeń dla wszystkich:)

Tyflografiki, audiodeskrypcje i inne udogodnienia już dostępne w Muzeum

Pracujemy nad jak najszerszym dostosowywaniem Muzeum do potrzeb osób z dysfunkcjami wzroku – zarówno naszych wystaw, jak i działań edukacyjnych i kulturalnych. Obecnie dostępne udogodnienia to:

·         Audioprzewodniki z wgraną 90-minutową, audiodeskryptywną trasą zwiedzania wystawy stałej
·         Reprodukcje tyflograficzne wybranych obiektów znajdujących się na wystawie stałej udostępnione w Centrum Informacyjnym lub na czas zwiedzania wystawy stałej w punkcie informacyjnym (hol główny, poziom 0).
·         Model budynku muzeum pozwalający na zapoznanie się z kształtem ścian krzywoliniowych holu głównego i zewnętrza muzeum. Obecnie model udostępniamy w małej sali wystaw czasowych (I piętro).
10 grudnia o godz. 16.30 zapraszamy na oprowadzanie z audiodeskrypcją po wystawie czasowej Jak zrobić muzeum?
Zgłoszenia przyjmuje Zuzanna Benesz: 505 423 116, zbenesz@polin.pl

Wkrótce udostępnimy opis audiodeskryptywny spaceru „Odkryj muzeum” pozwalający na zapoznanie się z historią i symboliką budynku muzeum.


niedziela, 23 listopada 2014

 Ponieważ kampania "JEDNA KOPERTA - JEDEN SAMOCHÓD" spodobała się wielu osobom, proponuję przyłączenie się do niej! Już oficjalnie Fundacja Polska Bez Barier została współorganizatorem, a to znaczy, że możemy więcej! Organizacje i instytucje chcące zostać partnerami zachęcam do kontaktu, jest przygotowane dla Was miejsce na plakacie:) Napiszcie w jaki sposób możecie pomóc przy kampanii na adres Izabela@KulawaWarszawa.pl i działamy!

środa, 12 listopada 2014

Czas ruszyć z nowym pomysłem!



 Czy wiecie dlaczego tzw. koperty, czyli miejsca parkingowe dla osób z niepełnosprawnością są takie duże? Po to by osoba mająca problemy z poruszaniem się była w stanie wsiąść do samochodu. Myślę, że ważne by zwrócić także uwagę na to, że osoby z niepełnosprawnością ruchową też mogą być kierowcami! Sama nie raz spotkałam się z wielkim zaskoczeniem, kiedy ktoś zastawił mi drzwi do auta, a ja poprosiłam o przestawienie samochodu, żebym mogła wejść- "w życiu bym nie pomyślał, że osoba na wózku może prowadzić samochód". Wydaje mi się, że brakuje tej świadomości, więc postanowiłam zorganizować taką małą kampanię społeczną. Pomożecie?:)
Oto jeden z przygotowanych przez Magdalenę Sopalską plakatów.


Jak możecie pomóc? Udostępniajcie! :)

niedziela, 7 września 2014

Po ostatniej Sesji Rady miasta postanowiłam zorganizować warsztaty dla wszystkich radnych Warszawy. Napisałam wszystko w 15 minut i strasznie się cieszyłam :) Później było kilka poprawek i ustaleń, a 5 minut temu wysłałam już zaproszenia :) Teraz tylko wraz z Fundacją Polska Bez Barier czekamy na odpowiedzi :)

:)

czwartek, 28 sierpnia 2014

źródło zdjęcia
       Byłam dziś na Sesji Rady m st. Warszawy i byłam w szoku jak bardzo NIE interesuje większość radnych temat niepełnosprawności! Oczywiście nie wszystkich, bo część została, chyba raczej z grzeczności, ale były też osoby(przynajmniej mam nadzieje), które ten temat interesował. Punkt 77 obrad -   Informacja Prezydenta m.st. Warszawy o realizacji programu „Warszawa Miasto bez barier” w roku 2013 i 2014 jeszcze nie zdążyłam się zacząć a większość radnych się uwinęła, a później zaczęły się głośne rozmowy... ręce opadają. Chociaż nigdy nie byłam zwolenniczką sadzania wszystkich radnych w każdym mieście na wózkach, czy zakrywania im oczu opaskami, widzę, że póki choć przez chwile nie poczują jak to jest, nigdy nie zrozumieją. Może chociaż teraz tuż przed wyborami ktoś będzie chętny na spacer po Warszawie... Co o tym myślicie?

Tak przy okazji - sala, na której odbywają się Sesje jest mało dostępna, ponieważ jedynym udogodnieniem jest schodołaz, z którego większość kulawych nie skorzysta, a do mównicy jest zrobiona pochylnia... Na zdjęciu widać jak bardzo "łatwo" wejść....


piątek, 1 sierpnia 2014

 
Wczoraj Kulawa Warszawa otrzymała nagrodę! Cieszę się bardzo, że została doceniona i daje to dużo energii do działania! Mam nadzieje, że kolejne działania jeszcze bardziej wpłyną na poprawę dostępności stolicy, a w kolejnych latach normalnym będzie np. tłumaczenie w języku migowym na konferencjach, czy mównica dostępna da osoby na wózku :)

piątek, 11 lipca 2014

W poniedziałek poszłam do SCONu złożyć wniosek o wydanie nowej karty parkingowej. Pewnie możecie się domyślić czego się spodziewałam - kolejka na dwie godziny, będzie duszno, gorąco i jeszcze narzekający ludzie, którzy będą powodować jeszcze większa frustracje u mnie. Z takim nastawieniem i naładowanym telefonem (bo w końcu trzeba czymś się zająć ;) ) zaczęłam swoją wyprawę po złożenie wniosku. 
Punkt pierwszy - bankomat, bo postanowiłam zapłacić za kartę w urzędzie na ul. Kredytowej. Szukanie obniżonego bankomatu w okolicy zajęło mi z 30 minut, a i tak nie udało mi się takiego znaleźć, ale przynajmniej zrobiłam zdjęcia nieobniżonych krawężników i je zgłosiłam) Moja pierwsza trauma w czasie wypłacania pieniędzy z bankomatu, czyli obca osoba musiała mi pomoc, bo nie widziałam nic na ekranie.
Dalej kierunek urząd na Kredytowej. Kiedyś pisałam o tym miejscu, bo budynek jest nieprzystosowany i nie ma żadnej informacji na temat udogodnień. Do tej pory naprawiono/zainstalowano dzwonek z piktogramem, więc super:) kolejny malutki krok do dostępności;) udało się z pomocą pracownika ochrony dostać do środka, zapłaciłam i wyszłam. Ogólnie miło:)
Kolejnym etapem był sam SCON, gdzie chciałam wypróbować nowa aplikacje dla osób z niepełnosprawnością wzroku. Stanęłam w kolejce, a po chwili już dostałam wniosek o wydanie karty parkingowej. Ledwo zdążyłam wypełnić pięć rubryczek, a już był mój numerek, a 2 minuty później już mogłam wracać do domu! Nawet trochę się uśmiałyśmy z panią z okienka, jak zapytałam "ale jak to?! To już wszystko?!" :) Zajęło to tak mało czasu, że nawet nie zdążyłam wypróbować aplikacji! :) Nie odkładajcie sprawy z kartą na ostatnią chwilę, warto wybrać się wcześniej:)

czwartek, 26 czerwca 2014

Słyszeliście o projekcie OTWARTA WARSZAWA?

Warszawa otwarta na pomysły mieszkańców


Z dniem 16 czerwca wystartowała Otwarta Warszawa – nowa, innowacyjna platforma internetowa, dzięki której mieszkańcy Warszawy zyskają wpływ na kształt swojego miasta. Zasady są proste – dziel się pomysłami, głosuj na najlepsze i zdobywaj nagrody.

Platforma Otwarta Warszawa pozwala zaangażować bogactwo talentów mieszkańców całego miasta po to, aby wyselekcjonować i wybrać najlepsze pomysły dla stolicy. ciekawy i przystępny sposób każdy może zaangażować się i zgłosić swój kreatywny pomysł oraz rozwiązanie na zmianę Warszawy, a przy tym zdobyć nagrodę! 

Dzięki platformie otwartej innowacji”, jaką jest Otwarta Warszawa, miasto otwiera nowy rozdział w rozmowach z mieszkańcami. Za pomocą platformy będzie można twórczo wypowiedzieć się na temat funkcjonowania miasta, podzielić się swoimi pomysłami i przemyśleniami, zgłosić nowatorskie rozwiązania oraz projekty.

W zamian,  najlepsze rozwiązania będą nagradzane wyjątkowymi nagrodami, stworzonymi specjalnie dla tego projektu i dostępnymi tylko dla jego uczestników, zarówno finansowymi, jak rzeczowymi. Nagrodą dla wszystkich mieszkańców będzie również realizacja wybranych rozwiązań przez m.st. Warszawę, w uzgodnionych terminach.

Dzięki otwartym pytaniom, mieszkańcy będą mogli tworzyć rozwiązania dotyczące zagospodarowania przestrzeni miasta, rozwijania rekreacji i kultury. Będą też mogli tworzyć wizję przyszłej Warszawy – miasta naszych marzeń. Wszystko to realizowane będzie w intuicyjnym podziale na obszary tematyczne.
Pytania dedykowane będą wszystkim tym, dla których ważna jest Warszawa dzisiaj 
i jej przyszłość. Społeczność mieszkańców, którzy zarejestrują się na platformie Otwarta Warszawa będzie dyskutować i głosować na zgłoszone rozwiązania, które następnie zostaną ocenione przez jury.

Nadrzędnym celem projektu Otwarta Warszawa jest oddanie mieszkańcom głosu i umożliwienie im wpływania na kształt stolicy, o jakiej marzą oraz praca nad tworzeniem silnej i rozpoznawalnej marki miasta. Dzięki aktywności mieszkańców mogą powstać rozwiązania, które zmienią nasze miasto

Projekt będzie trwać do końca br. Platforma dostępna jest pod adresem: www.otwartawarszawa.pl

Uważam, że inicjatywa jest świetna i zachęcam do aktywnego udziału!

wtorek, 17 czerwca 2014

Mam dla Was propozycje:)
 W związku z tym, że już wiele razy pytano mnie jak można dostać gadżety Kulawej, stwierdziłam, że teraz jest idealna okazja na to:) Moja propozycja jest taka - zrób sobie zdjęcie ze zdjęciem, na którym jestem w komunikacji miejskiej i wrzuć na fp Kulawej Warszawy! Na koniec miesiąca wybiorę 5 najfajniejszych zdjęć, a ich autorzy otrzymają przypinki, a za najciekawsze z tej piątki będzie także koszulka lub torba :)
Akcja Centrum Komunikacji Społecznej Kierunek Życzliwość ma służyć nam wszystkim:) 
Zabawę czas zacząć:)

piątek, 13 czerwca 2014

 Dziś zaczyna się Orange Warsaw Festival, który jest największym miejskim festiwalem. Firma Orange po wielu rozmowach z Fundacją Polska Bez Barier, poprosiła o organizację od strony obsługi i pomocy osób z niepełnosprawnościami przed i w czasie imprezy. Tu możecie przeczytać informacje prasową Orange na ten temat. W związku z kolegowaniem się z fundacją Kulawa Warszawa i Adam Piotr Zając także przy tym pracowaliśmy.
Dziś idziemy sprawdzić efekty naszej pracy :) Będziemy sprawdzać jak wygląda obsługa ON. Ponieważ to jest pierwszy raz kiedy organizatorzy jakiejkolwiek tak dużej imprezy pomyśleli o dostępności całego wydarzenia, a dostępność to proces i jesteśmy świadomi rzeczy, których brakuje i wiemy, że nie jest idealnie, ale uwagi jakie mamy nadzieje usłyszeć, pomogą nam przy organizacji festiwalu w kolejnych latach.  Tu możecie znaleźć porady i informacje na temat udogodnień, wskazówki dojazdu itp.
A jeżeli będziecie tam, być może spotkamy się, na którymś etapie drogi (od wejścia do samej widowni) osoby z niepełnosprawnością :)

piątek, 30 maja 2014

 Kojarzycie kawiarnie MiTo? Mieści się na ul. Waryńskiego 28, tuż przy pl. Konstytucji. Bardzo fajne miejsce, nie ma problemu z wejściem, toaleta jest duża, ale niestety nie jest przystosowana. Miałam okazję porozmawiać z kierownikiem na ten temat i doszliśmy do wspólnych wniosków - nie ma fajnych poręczy do toalet, wszystkie wyglądają jak w szpitalu, a jak są jakieś ciekawsze, to kosztują dużo więcej. Jednak uważam, że jeżeli ktoś bardzo chce to uda się wymyślić coś co będzie pasować nawet do super designerskiej toalety. Ze względu brak możliwości przyczepienia barierki do ściany proponowałabym zamontowanie składanych barierek do podłogi. Wybór kolorów jest niewielki, ale stal nierdzewna pasuje wszędzie, a jeżeli nie, to w czym problem, przecież można je pomalować :)



To co dla mnie jeszcze jest istotne to lustro na odpowiedniej wysokości. Ponieważ tu nie ma możliwości obniżenia lustra, proponuje zamontowanie lustra po prawej stronie od umywalki. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale lepsze niż brak możliwości przypudrowania noska ;)

czwartek, 15 maja 2014

Przyszedł mi do głowy pomysł poprawy dostępności sieci kawiarni i informacji na ten temat i właśnie wysłałam pismo do Starbucksa. Teraz tylko czekam na odpowiedź :)

wtorek, 13 maja 2014


 Mam przyjemność wzięcia udziału w akcji Warszawa Czyta, prowadząc spacer "Wózkiem po Krakowskiem Przedmieściu" organizowany przez Eastern Station Warsaw (organizacja),  Fundacja Aktywnej Rehabilitacji FAR (użyczenie wózków), i oczywiście Kulawą Warszawę :). Spacer odbędzie się 18 maja w godzinach 12:00 - 15:00 Zapraszam wszystkich serdecznie do wzięcia udziału a także na wydarzenie na facebooku!

 "WARSZAWA CZYTA | 14-18 maja 2014 | Niewidzialne miasta Italo Calvino
WARSZAWA CZYTA – jedno miasto, jedna książka, pięć dni, dziesiątki wydarzeń, setki 
czytelniczek i czytelników. Zmieńmy nasze miasto w przestrzeń do dyskusji o książce, o Warszawie, o tym, co nas łączy i co dzieli, czego się boimy i czego pragniemy.
Czytaj razem z nami w mieście. Czytaj z nami miasto.
Czym jest WARSZAWA CZYTA?
WARSZAWA CZYTA to szereg organizowanych oddolnie akcji, których celem jest dyskusja, 
interpretacja lub twórcze rozwinięcie wątków jednej książki. Całe miasto na kilka dni zmienia 
się w dyskusyjny klub czytelniczy. W tym roku punktem wyjścia do działania są Niewidzialne 
miasta Italo Calvino. Książka będzie tematem debat, inspiracją do warsztatów ilustratorskich, 
wycieczki rowerowej, czytania performatywnego, warsztatów dla dzieci, a przede wszystkim do dyskusji. Jeśli masz własny pomysł na odczytanie prozy Calvino – dołącz do nas!"

poniedziałek, 5 maja 2014

 Chodząc po starówce zupełnie przez przypadek i niespodziewanie znalazłam fajne dostępne miejsce :)

 Skwer znajduje się na Krakowskim Przedmieściu 60a i jak na starówkę przystało ceny ma trochę wyższe, ale znajdzie się coś dla każdego :) Najważniejsze, że nie ma problemu z wejściem, skorzystaniem z toalety i dobrą zabawą, bo na każde piętro prowadzi podnośnik (niestety przez cały czas trzeba trzymać guzik).  
Zejście bez schodów do lokalu jest od strony pomnika Adama Mickiewicza.
 Jedyne czego mi brakuje to chwalenia się dostępnością, bo jest to niestety jeszcze rzadko spotykane (mam nadzieję, że się to szybko zmieni :) ), ale później patrząc na stronę udało mi się znaleźć jedno zdanie, ostatnie w którejś zakładce - "Lokal przystosowany dla osób niepełnosprawnych". :)



Od rana siedzę przed komputerem i układam plan działania :) Razem z Maćkiem Augustyniakiem z Fundacji Polska Bez Barier robimy przegląd kolejnych obiektów atrakcyjnych turystycznie pod względem dostępności dla osób z niepełnosprawnościami. Lista jest długa, a czasu mało, więc dziś biegamy po starówce i okolicach. Chcecie się dowiedzieć o dostępności, któregoś konkretnego miejsca w tych okolicach? Możemy mamy je na liście, albo odwiedziemy przy okazji :)

wtorek, 29 kwietnia 2014

Trener Bartek Zielski  i niezastąpiony staff
 W ten weekend byłam na turnieju Polskiej Ligi Rugby na Wózkach w Radomiu i muszę się pochwalić:) Wygraliśmy!:D Nasza drużyna Four Kings 2 grająca w drugiej lidze zajęła pierwsze miejsce, co było ogromnym sukcesem. Powodów do radości było wiele - mamy super trenera, który poprowadził nas do zwycięstwa, pierwszy raz graliśmy w taki składzie, a dla mnie to był w ogóle pierwszy turniej! A! I to co najważniejsze, zaliczyłam swój pierwszy upadek ;)!!! Niestety nikt go nie uwiecznił :)
Super zawodnik Tomasz Witkowski
 Wracając do barier:) W piątek poszliśmy małą grupką na spacer i nie byłabym sobą gdybym nie zwracała uwagi na bariery architektoniczne. Krawężniki poobniżane, brakowało guzków dla osób z niepełnoprawnością wzroku, były pochylnie przy wejściach do kilku sklepów, ale problemem było ukształtowanie terenu. Może następnym razem uda się więcej zwiedzić :)
 (źródło zdjęć: Fundacja Aktywnej Rehabilitacji "FAR" - region mazowiecki)


czwartek, 3 kwietnia 2014


W niedziele 6. kwietnia w godzinach 9 -19 odbędzie się bardzo ciekawa konferencja - "Modnie być sobą". 

"Aby dać Wam kopa w KOBIECOŚĆ, żebyście zwariowały na swoim punkcie. Wyglądały najlepiej jak to możliwe, pamiętały że jesteście absolutnie wyjątkowe i umiały swój piękny wygląd obronić!
A przede wszystkim nauczyły się patrzeć na siebie z miłością i szacunkiem.
To nie słowa, spojrzenia, cudze normy, internet czy kolorowe pisma będą decydować o tym, jak wyglądacie.
Pomocą w wędrówce, od kompleksów do całkowitej adoracji naszej kobiecości, będą służyć nasi WYJĄTKOWI goście - chodzące inspiracje, które pewnie już nigdy nie spotkają się na jednej "scenie" w takim samym składzie.

A to wszystko, bo MODNIE BYĆ SOBĄ!!!"


Jak możecie się zorientować po opisie konferencji jest skierowana do kobiet, ale jeżeli jakiś mężczyzna będzie chciał wziąć udział na pewno nie zostanie wyrzucony ;)

Możecie też zauważyć w rozpisce poniżej, że będę próbowała coś tam mówić. Nie wiem jak mi pójdzie, ale zapraszam do posłuchania lub pośmiania się ;)

Jeżeli chcecie wziąć udział, należy się zarejestrować TUTAJ!


Zapraszam także na stronę wydarzenia na facebooku oraz stronę organizatora.




niedziela, 30 marca 2014

Ten tydzień był pełen roboty, spotkań, szkoleń (a właściwie jedno trzydniowe :) ), czyli bieganie po całej Warszawie i przyznam szczerze, że takie dni lubię najbardziej :)
Niestety skupiamy się na przekazaniu wiedzy i uwag, więc mam mało zdjęć :P
Uczestnicy szkolenia organizowanego przez NIMOZ
Byłam zaproszona na konsultacje z Zarządem Terenów Publicznych w sprawie ulicy Elektoralnej i już nie mogę się doczekać, aż ta ulica się zmieni :) Spotkanie było bardzo miłe i mam nadzieję, że zostano rozpatrzone pozytywnie wszystkie nasze uwagi (nasze, czyli: SISKOM, Fundacja Polska Bez Barier, MCKiS i Kulawa Warszawa). 



Przeprowadziłam razem z Fundacją Kultury Bez Barier i Fundacją Polska Bez Barier trzydniowe szkolenie dla muzealników z całej Polski organizowane przez NIMOZ (Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów).
Jak zawsze super atmosfera i ludzie którzy są otwarci na nowe pomysły i wszystkich gości w ich instytucjach. Już wiem jakie miejsca odwiedzę w innych miastach (na pewno o nich napiszę) :)

środa, 19 marca 2014

 Właśnie wróciłam z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie starałam się w największym skrócie opowiedzieć o sobie i o przypadku mojej choroby studentom fizjoterapii, ponieważ spotkanie było na temat stwardnienia rozsianego. Jak zwykle się rozgadałam, ale mam nadzieję, że nikogo nie uśpiłam :)
 Po mojej historii, wśród pytań trafiło się pytanie na temat barier architektonicznych (bo oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o Kulawej Warszawie :) ), które mijałam w drodze do budynku, a raczej czy w ogóle jakieś są. Niestety nawet tam są bariery, które utrudniały mi dotarci. Przyjechałam samochodem, więc pierwsze co zrobiłam to szukałam koperty i nawet nie było trudno znaleźć, ale niestety nie była odpowiedniej wielkości, więc oprócz tego, że mój karawan(bo tak go właśnie nazwałam), jest za długi, to nie było też miejsca na to, żeby wystawić wózek i swobodnie się przesiąść. Rzuciłam wózek na trawnik, który był obok, złożyłam go i musiałam przeskoczyć z samochodu zgrabnie jak sarenka ;) Drugą (i ostatnią) barierą, którą napotkałam na tym krótki odcinku, który musiałam przejść, był nieobniżony krawężnik. Rzadko mi się ostatnio to zdarza, ale był tak wysoki, że nie byłam w stanie sama go pokonać!
 Koniec marudzenia :)

niedziela, 16 marca 2014

 Możliwe, że niektórzy z Was pomyślą, że jestem dziwna, inni, że moje podejście jest zabawne, w każdym razie dziś jest dla mnie najszczęśliwszy dzień w roku :)
 W mojej rodzinie zawsze obchodziło się imieniny i wiele osób się z tego śmieje, ale taką mamy tradycję. 6 lat temu postanowiłam, że nieważne co będę świętować tego dnia, ważne, żeby to był najszczęśliwszy dzień w roku. Dlaczego? Wtedy dowiedziałam się, że prawdopodobnie jestem chora na stwardnienie rozsiane. Pewnie dla wielu osób, to byłoby straszne i dla mnie też nie było to przyjemne, ale wtedy stwierdziłam, że nie będę smutna i załamana, tylko co roku tego dnia będę mieć najszczęśliwszy dzień. Nie ważne co będę robić i czy ten dzień będzie wydawał się cudowniejszym w porównaniu do innych dni, ale mam zamiar przez cały dzień być uśmiechnięta i cieszyć się każdą minutą :)
 Każdy z nas powinien mieć chociaż jeden wyjątkowy dzień, w którym nie będziemy się martwić, tylko cieszyć się każdą chwilą :)

środa, 19 lutego 2014

 Niedawno ukazał się newsletter na stronie smok.oditk.pl, do którego napisałam tekst na temat savoir vivre w stosunku do osób z niepełnosprawnościami. 
 "SMOK to Skuteczny MOdel Kształcenia nauczycieli szkół podstawowych w zakresie pracy z uczniami niepełnosprawnymi i przewlekle chorymi.
Projekt na którego stronie właśnie się Państwo znajdują jest projektem innowacyjnym. Jego celem jest opracowanie Modelu SMOK, następnie jego przetestowanie na 40 nauczycielach z dwóch szkół podstawowych z województwa pomorskiego. Jeśli badania przeprowadzone na nauczycielach, uczniach i rodzicach potwierdzą jego skuteczność to Model SMOK zostanie udostępniony Centrom Doskonalenia Zawodowego Nauczycieli z województwa pomorskiego."
 
Zapraszam do przeczytania tekstu w całości -  SMOK W SZKOLE

niedziela, 9 lutego 2014

 Odpowiedź od ZOM. Obowiązek ośnieżania jest, są nawet kary za nie przestrzeganie go, ale koperty były pokryte śniegiem. Chyba jedyne co możemy robić, to przypominać zgłaszając każdy przypadek i mieć nadzieję, że będzie lepiej :)
 Szczerze, wolałabym żeby po prostu już nie padał śnieg :)


sobota, 1 lutego 2014


 W czwartek Andrzej Golimont napisał:
 "Ustalenia z dzisiejszego spotkania dot. kopert "N":Zarząd Oczyszczania Miasta - będzie je traktował priorytetowo i zwiększy nadzór nad osobami (firmami) realizującymi odśnieżanie (m.in. pilnując by "zwołowanie" nie odbywało się na kopertach)Straż Miejska (patrole piesze) zostaną uczulone na reagowanie (pouczanie, mandatowanie) na terenach nie odśnieżanych przez ZOM. Pożyjemy, zobaczymy... A przy odrobinie szczęścia wiosna przyjdzie już!;)"
 Wczoraj zdenerwowała mnie sytuacja ze Strażą Miejską, bo nie było witać kopert (był też znak pionowy), a na nich stały samochody bez kart parkingowych i nic się nie dało zrobić. Jednak po dzisiejszej przejażdżce samochodem jestem zadowolona :) Wszystkie koperty jakie widziałam w centrum, bo tylko tam jeździłam, były odśnieżone, dało się wysiąść z samochodu i nawet dojść do chodnika :) Mam tylko nadzieję, że będzie tak cały czas:) 
PS: Przepraszam za tragiczną jakość zdjęcia, ale ręce mi się trzęsły z zimna :)

środa, 29 stycznia 2014

wtorek, 28 stycznia 2014

 W ostatnich dniach coraz bardziej denerwuje mnie śnieg, ale o dziwo nie ten na chodnikach... no dobra, ten nigdy nie przestanie mnie denerwować;) W każdym razie tym razem bardziej skupiałam się na śniegu leżącym miejscach parkingowych dla osób z niepełnosprawnością, czyli tak zwanych kopertach, a dokładniej na zaspach, które są na drodze do samochodu stojącego na tych miejscach. A dziś dla oszczędności czasu i mojej siły przebiłam wszystkich :P
 Postanowiliśmy z moim chłopakiem pojechać rano samochodem po kartę N+ (karta dla osób niepełnosprawnych uprawniająca do bezpłatnego parkowania w każdym miejscu w strefie płatnego parkowania). Podjechaliśmy pod budynek Zarządu Dróg Miejskich i zaparkowaliśmy na kopercie. Okazało się, że będę mieć ogromny problem z wysiadaniem przez śnieg leżący koło samochodu, więc poprosiłam Rafała, żeby odebrał kartę za mnie, ale okazało się to niemożliwe, a Pani z urzędu nie mogła w tej chwili wyjść, o co nie mam pretensji. Wymyśliliśmy najszybszy, najłatwiejszy i najprzyjemniejszy dla mnie sposób na to, żeby odebrać kartę. Rafał wziął mnie na ręce (na tak zwaną księżniczkę ;), zaniósł do środka i posadził na krześle. Pani w okienku na nasz widok powiedziała "O Boże, tego jeszcze nie było!", trochę z przerażeniem, trochę próbując ukryć śmiech :) Dzięki temu nie musiałam się przeciskać miedzy samochodami i próbować pokonać żadnej zaspy, ale czy nie przyjemniej dla każdego byłoby, gdyby nie byłoby takich utrudnień? Oprócz szukania koperty, bez źle zaparkowanych samochodów, trzeba szukać takiej na której nie ma ogromnej ilości śniegu. Nie chodzi tylko o osoby na wózkach, bo przecież chodząc o kulach też jest ciężko skakać po śniegu jak sarenka.
 W związku z problemami z dostaniem się do samochodu stwierdziłam, że nie ma innego wyjścia jak wysłać pismo do ZDM. Mam nadzieję, że sytuacja się zmieni...

czwartek, 23 stycznia 2014

Fot. Karol Wittels
 Jak już kiedyś pisałam, razem z Fundacją Polska Bez Barier i Fundacją Kultury Bez Barier prowadzimy szkolenia we wszystkich miejskich teatrach. Uwielbiam je, nie tylko dlatego, że to my je prowadzimy ;), ale przede wszystkim dzięki ludziom, którzy po kilku godzinach z nami nie wychodzą znudzeni, tylko naładowani wiedzą i pozytywnym nastawienie:) Tu wrzucam tylko parę zdjęć, ale więcej pojawi się na fanpage'u :)

niedziela, 19 stycznia 2014

 Przychodzi taki moment w roku, kiedy trzeba rozliczyć PIT, a jak wiecie można oddać swój 1% podatku na jakiś ważny dla Was cel. Można oddać na schronisko, fundacji walczącej o prawa zwierząt, czy pomagającej chorym, ważne żeby oddać, bo w ten sposób naprawdę pomagamy innym, a nic nas to nie kosztuje!
 Tak jak w poprzednim roku zachecam wszystkich, którzy posiadają subkonta i potrzebują pomocy do podsyłania informacji. Chętnie udostępnie na blogu i fanpage'u, a żeby było łatwiej wszystko znaleźć  na facebooku stworzę album, gdzie będą zdjęcia i będzie można łatwiej wybrać komu oddać swoj 1% podatku :)

poniedziałek, 13 stycznia 2014

 Na Facebook'u obiecywałam, że opowiem dlaczego w ostatnim czasie denerwuje mnie PKP. Miałam co prawda zrobić to w sobotę, ale Ewcia (Życie z czterema kołami), która przyjechała do mnie na weekend, nie dała mi chwili, żeby napisać :P Tak naprawdę widzimy się tak rzadko, że chcę się nacieszyć każdą chwilą z Nią :)
 Wracając do tematu PKP... Ewcia jeździ do Warszawy pociągiem i nie było z tym żadnych problemów, bo przystosowany pociąg był naprawdę super - wejście prawie na równi z peronem, miejsca dla osoby na wózku, przystosowana toaleta. Niestety w ostatnim czasie zmieniali rozkład pociągów i oprócz tego, że godziny przyjazdów są słabe, ale na to już nie mamy wpływu, to pociągi, które mają być przystosowane (tak wynika z rozkładu) wcale nie są!!! Już trzeci raz zdarzyła się taka sytuacja, a to w ogóle nie powinno się zdarzać! Często kiedy jest przedział dla rowerów uważa się, że pociąg jest dostępny, bo osoba na wózku może siedzieć w tym przedziale (co wg. mnie i tak jest błędnym myśleniem). Ten pociąg też powinien mieć przedział dla rowerów, ale też nie miał i jedyny możliwy sposób dla osoby, która nie może się przesiąść z wózka, jest spędzenie całej drogi przy toalecie. Byliście kiedyś zmuszeni podróżować przez kilka godzin w miejscu gdzie jest wyjątkowo głośno, zimno, wieje i nie można skorzystać z toalety? Zapewniam, że jest to upokarzające, przynajmniej dla mnie. Nikomu nie życzę, żeby był zmuszony jechać w takich warunkach, szczególnie zimą!
 Dziś dodatkowo dołączył kolejny element w czasie podróżny, który jest przerażający. Ktoś nie domknął drzwi, które były obok Ewy i otworzyły się w trakcie jazdy! Jedyna możliwość, jaką miała, to krzyczeć z prośbą o pomoc!
 Tak nie może być!

środa, 8 stycznia 2014

 Poprzednio pisałam o tym gdzie można się zapisać na kurs prawa jazdy, o możliwościach dofinansowania itp. Dziś podzielę się osobistym sukcesem! Zdałam egzamin na prawko! Ale nie pisze tego po to, żeby się pochwalić... No może trochę :P przede wszystkim przedstawić Wam kilka zasłyszanych stereotypów związanych z osobami niepełnosprawnymi jako przyszłymi kierowcami.
 Pierwszym i chyba najgorszym stereotypem jest stwierdzenie na "dzień dobry", ze osoby z niepełnosprawnością potrzebują minimum 100 godzin jazd, żeby się nauczyć (standardowo jest 30h). Zawsze wydawało mi się, ze ilość godzin jaka potrzebuje ktoś do nauczania się właściwie czegokolwiek, jest bardzo indywidualna. Czy osoba sprawna zawsze w ciągu 30 godzin nauczyć się na tyle, żeby zdać egzamin? Dlaczego niby niepełnosprawność ma powodować wydłużenie czasu nauki? Oczywiście jest to możliwe, ale nie widzę w tym nic złego, ani nie uważam tego za standard. Ale stwierdzenie, ze każdy to już chyba przesada...
 Druga sprawa - podobno egzamin praktyczny osoby z niepełnosprawnością kończy się już na łuku. Patrzcie! A ja, o dziwo, nawet wyjechałam na miasto! Fakt, stres tak mnie zżerał , ze musiałam powtórzyć luk, bo za płytko wjechałam, ale już za drugim bez błędu i bez problemu zaliczyłam to zadanie.
 Trzeci przykład - jak osoba niepełnosprawna może być kierowca, jeżeli nie jest w stanie sama się przesiąść do samochodu? Przede wszystkim wiele osób nie ma tego problemu, są osoby, którym zajmuje to trochę więcej czasu, ale poradzą sobie, a nawet jeżeli nie, to przecież nie ma nic złego w otrzymywaniu pomocy, prawda? Z reszta oprzyrządowania do samochodu są tak rożne, nawet dziwne i zaskakujące, ze naprawdę wiele osób, które na pozór sobie nie poradzą, mogą być lepszymi kierowcami niż nie jedna sprawna osoba.

 Dlaczego duża cześć społeczeństwa patrzy na osoby niepełnosprawne w taki sposób? Dlaczego ocenia się to co mogę a czego nie, nie mając pojęcia co potrafię? W takim razie, jakim cudem zdałam egzamin za pierwszym razem?!

Wszystko zależy od człowieka a nie jego sprawności!